Zatopiona kopalnia bursztynów w Możdżanowie.
Garść historii ciag dalszy:

Była to jedna z prób rozwiązania problemu chronicznego niedostatku surowca, z czym stale borykał się słupski cech bursztynników.
A trzeba pamiętać, że w XVIII wieku cech ten był jednym z największych na południowym
brzegu Bałtyku. Liczyły się jeszcze królewiecki,
gdański i lubecki. Brak bursztynów do obróbki powodował, że kilkudziesięciu słupskim rzemieślnikom brakowało pracy.
Aby utrzymać rodziny, musieli więc wystarać się o przywilej, zezwalający im na warzenie i sprzedaż piwa.










1 ||| 2


Kontynuację historii o kopalni można znaleźć w dziale:
"Zarys historyczny"



2010 Galeria Bursztynowa Inc. All rights reserved.
Odwiedziny:
Wykonanie strony: Marek Ławniczak